„[…]
Nie miałam ochoty dłużej brać udziału w tej niezrozumiałej grze. Nie
wiedziałam, kto tak naprawdę rozdaje tu karty, a przede wszystkim nie miałam
pojęcia, komu mogę zaufać […]”.
Sophie marzyła o miłości, tymczasem została
zmuszona do małżeństwa z mężczyzną, którego nie kocha. W tej sytuacji
dziewczyna decyduje się na radykalny krok – ucieka z domu i nie pojawia się na
ślubie. Postanawia zostawić za sobą przeszłość i zacząć wreszcie żyć na
własnych zasadach. Lecz to, co miało być nowym etapem, szybko przeradza się w
prawdziwy koszmar. Wówczas pojawia się ktoś, kto wydobywa ją z piekła. Ktoś,
kto nie zamierza pozwolić jej odejść.






