Podobnież cel uświęca środki. Czasami - tak. To dobra zasada, ale tylko wówczas, gdy nikogo nie rani. Gdy jednak dojście do celu, to ślepe parcie na przód, bez względu na ofiary, nie różni się ono niczym od bezdusznej chęci zaspokojenia swojej żądzy. Nie jest niczym innym jak morderczy ciosem, który zabija wszelkie dobro, chorym pragnieniem radowania się z czyjegoś smutku. Lecz, czy na nieszczęściu drugiego człowieka można zbudować własne szczęście?
Trzydziestoletnia
Mercedes, z powodu niespodziewanej śmierci swojego mistrza, decyduje się na
krótką przerwę w służbie policyjnej i przejmuje opiekę nad grupą uczniów
podczas dwutygodniowego obozu karate. Ten, z założenia spokojny wyjazd, bardzo
szybko przeradza się w jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu kobiety.
Wszystko za sprawą jej podopiecznego, zagadkowego i mrocznego siedemnastolatka
i skrywanej przez niego tajemnicy. Kim jest nastolatek i co łączy go z
Mercedes?








