„[…]
Detektyw zignorował rodziców. Przez cały czas skupiał się na mnie. Doskonale
wiedziałam, o czym myśli. Ten człowiek uważał, że zamordowałam własną siostrę […]”.
Siostry Stoll, wraz z grupą uczniów,
wyjeżdżają na wycieczkę dla czwartoklasistów. Po kilku dniach do domu wraca
tylko Grace, Maddy zaś uznana zostaje za zaginioną. Nastolatka nie może się z
tym pogodzić. Chce pomóc odnaleźć siostrę, niestety nie pamięta niczego z
wyjazdu, a znajomi nie chcą z nią rozmawiać. W tej dramatycznej sytuacji
dodatkowym ciosem jest fakt, że policja nie wyklucza, iż to ona mogła przyczynić
się do zniknięcia Maddy. Co wydarzyło się na wycieczce? Czy Grace może być
pewna swojej niewinności?
Ta wycieczka powinna przywoływać miłe
wspomnienia. Zamiast nich jest jedna wielka pustka. W jej pamięci i w życiu.
Grace czuje się bezsilna i zagubiona. Chce przypomnieć sobie ostatnie
zdarzenia, choć z drugiej strony boi się tego, co skrywa jej mózg. Czy osiemnastolatka
będzie w stanie udźwignąć ciężar prawdy?
➻ Są do siebie
bardzo podobne, ale tylko wizualnie. Pod względem charakteru siostry Stoll
różnią się i to znacznie. Grace jest towarzyska, chętnie spędza czas z
przyjaciółmi. Maddy zaś jest introwertyczką, nie łatwo nawiązać jej nowe
znajomości, przez co czuje się samotna.
Perypetie nastolatek poznajemy z dwóch
perspektyw. W teraźniejszej obserwujemy losy Grace, jej próby zrozumienia tego,
co stało się z siostrą. W przeszłej mamy z kolei okazję bliżej przyjrzeć się
Maddy i jej rozterkom. Z tych obserwacji wyłania się obraz dziewczyn, które z
jednej strony były ze sobą zżyte, ale z drugiej – nie wiele o sobie wiedziały.
Pytanie tylko, czy ta niewiedza była niewiele znaczącym faktem, czy kryło się
za nią coś, co mogło przyczynić się do zniknięcia Maddy? Chcąc ocenić obydwie
bohaterki powiedziałabym, że w zasadzie są typowymi licealistkami. Więcej
dowiedziałam się natomiast o Maddy i na podstawie tych informacji uważam, że
jej samotność czyniła ją bardziej problematyczną. Rozumiałam jej punkt
widzenia, lecz mimo to, momentami bywała nieco... trudna.
Wśród postaci drugoplanowych pojawia się
Adrian, szkolny kolega sióstr. To miły i optymistyczny chłopak. Jego obecność
stanowi zaletę, zwłaszcza, że jest bohaterem bardzo subtelnego wątku
romantycznego.
Okładka – może być.
Podsumowując: w tej historii jest jedno najważniejsze pytanie – co przytrafiło się
Maddy? Zadawała je Grace, jej rodzice i policja. I ja również, bo naprawdę
byłam ciekawa, jaki dramat rozegrał się na wycieczce czwartoklasistów. Uważam,
że książka wypadła całkiem nieźle. Autorce udało się wzbudzić moje
zainteresowanie. Dodatkowe emocje wywoływało poznawanie historii z punktu
widzenie Maddy jako osoby, która nie zdaje sobie sprawy, jak za chwilę potoczą
się jej losy. Zaskoczeniem jest natomiast jeden z końcowych epizodów. Trzeba
przyznać – pomysłowe rozwiązanie. Plusem jest też wspomniany wątek romantyczny,
wprawdzie tylko delikatnie zarysowany, ale, mimo wszystko, obecny. Chętnie
sięgam po kryminały/thrillery młodzieżowe, stąd mój wybór padł właśnie na tę
książę. I ostateczne mogę stwierdzić, że czas spędzony na poznawaniu historii
sióstr nie był stracony.
„[…] Moje poczucie winy nigdy nie traci mnie z
oczu, jest niezmordowane i trzyma wartę polując na moment, gdy ośmielę się
zapomnieć o krzywdzie, jaką wyrządziłam […]”.
Na Instagramie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz